Pokazaliśmy naszą codzienność. Nasz dom. Naszą Rodzinę.

18 maja gościliśmy w naszych progach osoby, które na co dzień współtworzą prawo i regulacje dotyczące działalności społecznej, a więc mają realny wpływ na przyszłość domów pomocy społecznej. Nie była to jednak rozmowa prowadzona wyłącznie językiem przepisów, ponieważ rozmów o człowieku, nie da się sprowadzić do jednego zapisu w ustawie.

Pokazaliśmy gościom naszą codzienność. Nasz dom. Naszą Rodzinę.


Przedstawiliśmy naszych Domowników oraz tych, którzy każdego dnia otaczają Ich troską, wsparciem i miłością. Z zaangażowaniem dbają o ich rozwój, bezpieczeństwo, zdrowie oraz terapię. Dzięki temu każdy może rozwijać swój potencjał i odnajdywać swoje miejsce we wspólnocie. Opowiedzieliśmy o realiach opieki nad dziećmi, młodzieżą i dorosłymi z ciężkimi, złożonymi potrzebami zdrowotnymi i rozwojowymi w ramach jednego bezpiecznego Domu.


Dalsza część spotkania odbyła się w formie debaty w MGOK Strumień a w spotkaniu uczestniczyli między innymi: Katarzyna Nowakowska – Wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Halina Bieda – Senator RP inicjatorka spotkania i Agnieszka Gorgoń-Komor – Senator RP, Adam Zaczkowski – I Wicewojewoda Śląski, Marcin Chroszcz Dyrektor Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, Anna Jaśkowka Pełnomocnik Wojewody Śląskiego ds. Polityki Senioralnej, Beata Macura, Członkini Zarządu Powiatu Cieszyńskiego, Agnieszka Baszczyńska Dyrektorka PCPR w Cieszynie, Anna Grygierek Burmistrzyni Strumienia, a także osoby na co dzień związane z funkcjonowaniem domów pomocy społecznej dla dzieci wśród nich Anna Sławińska Dyrektorka strumieńskiego domu.


Wizyta w Naszym Domu nadała rozmowie konkretny wymiar, gdyż w takich miejscach najlepiej widać, że za systemem pomocy społecznej stoją domownicy DPS-ów, Ich historie, rodziny, potrzeby. Dlatego dyskusja dotyczyła nie tylko tego, jak zmieniać przepisy, ale przede wszystkim jak zrobić to mądrze. Podczas rozmów bardzo mocno wybrzmiało to, o czym środowisko DPS-ów mówi od dawna: są osoby, które ze względu na swój stan zdrowia nigdy nie będą mogły funkcjonować samodzielnie. Dla nich stabilność, ciągłość opieki, relacje i poczucie bezpieczeństwa w znanym środowisku są istotne przez całe życie a nie są tylko dodatkiem. Są podstawową potrzebą.


Pani Ministra podkreślała, że nie chodzi o podważanie pracy DPS-ów, ale o znalezienie dla wyspecjalizowanych placówek właściwego miejsca w systemie pieczy zastępczej. Ich doświadczenia, kadry i relacji z dziećmi nie wolno zmarnować.
Wybrzmiał również fakt, że DPS -y takie jak nasz, domy dla dzieci, są wyjątkowe pod względem obecnych tam więzi emocjonalnych. Należy tworzyć takie zapisy reformy pomocy społecznej, które będą stawiać człowieka ponad systemem, zapewniając ciągłość opieki tam, gdzie jest ona konieczna i uzasadniona.


Nie najważniejsza jest nazwa miejsca czy system, w którym funkcjonuje dana placówka. Najważniejszy jest człowiek – jego potrzeba bezpieczeństwa, przynależności, relacji i stałości. Szczególnie mocno wybrzmiało pytanie o los dzieci po ukończeniu 18 roku życia. Gdyby proponowane zmiany ustawy weszły w życie, dzieci z niepełnosprawnościami nie mogłyby trafiać do DPS, lecz zawsze do pieczy zastępczej (rodziny zastępcze, Regionalne Placówki Opiekuńczo-Terapeutyczne), które z założenia są formą wsparcia do 18 roku życia.


O tym musimy mówić głośno -takie rozwiązania nie mogą spotkać się z naszą aprobatą.


Dziękujemy za ten wyjątkowy czas. Liczymy, że wizyta w naszym domu oraz konkretna dyskusja w Strumieniu będą miały realny wpływ na dobre decyzje dotyczące osób mieszkających w domach takich jak nasz. Wierzymy, że głos praktyków dotrze do osób tworzących reformy i zmiany systemowe.


Z naszej strony deklarujemy realną formę współpracy w imię tego, kto nas łączy – w imię drugiego człowieka.

Powrót do góry